niedziela, 29 października 2017

Aurora Rose Reynolds ,,Until November'' - Recenzja książki

Jako zaprawiona poszukiwaczka powieści romantycznych, niedawno szukałam czegoś nowego co wyrwałoby mnie z monotonnej rutyny dnia codziennego. A z pomocą przyszła mi książka ,,Until November'', której fabułę nieco Wam dzisiaj nakreślę. Zapraszam!





,,Until November''

Kategoria: Romans
Seria: --
Wydawnictwo: Editio
           Data wydania: 6 października
          Autor: Aurora Rose Reynolds
                    Cena okładkowa: 39,90 złoty







Zarys fabuły:

 Namiętność aż do utraty tchu.
Niebezpieczna i pełna intryg codzienność.
Rodzina, która rani Cię najbardziej.

Po tajemniczym wypadku November przeprowadza się z Nowego Jorku, ucieka przed despotyczną matką i tajemnicą z przeszłości. U boku ojca pragnie znaleźć bezpieczeństwo i spokój. Nie spodziewa się, że los przygotował dla niej inny scenariusz.
Rozpoczyna pracę jako księgowa w rodzinnym klubie ze striptizem. Tam poznaje niezwykle przystojnego ochroniarza Ashera. Początkowo ten pewny siebie i bezczelny mężczyzna nie robi na November dobrego wrażenia. Ona na nim wręcz przeciwnie...
Niechęć szybko ustępuje fascynacji, a później niepohamowanej namiętności. Jednak w końcu nadchodzi dzień, w którym córka Wielkiego Mike’a musi zmierzyć się z czyhającym na nią od urodzenia niebezpieczeństwem. Czy tym razem miłość Ashera wystarczy, aby ochronić ją przed przeszłością?

Zanurz się w niebezpiecznym świecie November. Zakazane romanse, niedająca o sobie zapomnieć przeszłość i bliscy, którzy ranią najbardziej. Czy już wiesz, komu zaufasz?

Pierwszy tom bestsellerowej serii Aurory Rose Reynolds Until. Bracia Mayson nie pozwolą o sobie zapomnieć! 

źródło opisu: lubimyczytac.pl



***

Z góry uprzedzam: jeśli nie jesteś wielbicielem/wielbicielką dość powtarzających się schematów, to radziłabym raczej po tę książkę nie sięgać, gdyż może Ciebie spotkać rozczarowanie. Ale jeśli poszukujesz czegoś przyjemnego do poczytania w wolnych chwilach to ,,Until November'' może być czymś idealnym. Historia zawarta w książce jest przesłodka. Poznajemy głównych bohaterów w różnych etapach ich życia, oboje są po przejściach i mieli nieciekawe doświadczenia związane ze związkami. November przyjeżdża do miasteczka by uwolnić się od koszmarnego Nowego Jorku gdzie zostawiła swojego narzeczonego, natomiast Asher jest typem kobieciarza, który w kobietach widzi obiekt zaspokojenia niżeli życiową partnerkę. Oczywiście, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, kiedy dostrzega młodziutką November od razu zmienia się jego nastawienie. Targają nim sprzeczne emocje- ma ochotę nie tylko się o nią troszczyć, ale być z nią w bardzo intymnych stosunkach. Co z tego wyniknie i czy ich wspólna przyszłość jest możliwa? 





Romanse to tego typu gatunek, który wybiera się raczej dla samej rozrywki, a nie poszukiwania głębokiego przesłania. Nie mniej jednak w ,,Until November'' pojawiają się wątki, szczególnie z przeszłości głównej bohaterki, które potrafią wstrząsnąć. Rzadko też zdarza się, iż w tego typu pozycjach o zabarwieniu erotycznym to kobieta ma za sobą pewne patologie, a nie mężczyzna. Wszystkim nam dobrze znany Grey był pokrzywdzonym chłopcem, tymczasem w ,,Until November'' Asher wychował się w kochającym, rodzinnym domu. Sama postać Ashera jest dość zaskakująca. Momentami bywał tak irytujący jak November, by za chwilę z powrotem wkupić się w łaski czytelnika. W tych jego chorobliwych potrzebach chronienia dziewczyny było coś uroczego.
Dialogi również są na dobrym poziomie. Przepychanki Ashera i November potrafiły nie raz mnie rozbawić.
Każda wybredna Pani znajdzie w tej książce coś dla siebie, bo jest to wręcz ociekająca testosteronem lektura. O tylu mężczyznach na kartach jakiejkolwiek książki jeszcze nie czytałam, a uwierzcie mi, jestem dość zaprawiona w bojach.

Podsumowując, czy polecam? Gorąco, szczególnie fankom miłosnych historii z drobnym wątkiem kryminalnym. Oraz oczywiście wielbicielkom mięśniaków takich jak Asher.


Macie w planach ,,Until November''? Lubicie tego typu książki?
Jestem ciekawa Waszej opinii.

Miłego tygodnia i zaczytanych chwil!

Wasza Adaline 
 

8 komentarzy:

  1. Trochę mam już dosyć schematów, ale lubię lekkie książki, więc cóż robić? :D

    Kiedyś pewnie i tak przeczytam, chociaż pytanie "kiedy?" na długo pozostanie bez odpowiedzi :D

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy z nas tak ma, że jak czyta trzecią czy czwartą książkę z rzędu i widzi ten sam powielanych wątek to dosłownie mu się odechciewa czytania, ale coś lekkiego od czasu do czasu może wpaść :) Haha, lepiej sobie nic nie obiecywac, bo potem się orientujesz, że miałaś coś przeczytać, a tutaj lipa :) Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  2. Ostatnio wręcz przepadam za romansami, zwłaszcza sportowymi, bo odnajduję w nich tę lekkość, której nie umiem znaleźć w innych powieściach. Jednak miło jest również czytać romans, który niesie za sobą jakieś przesłanie (świetnym przykładem może być tutaj ,,Promyczek" od pani Holden).

    Pozdrawiam gorąco,
    Iza z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejna osobą, która poleca mi te książkę i w końcu będę musiała po nią sięgnąć, bo coś pięknego na pewno w sobie kryje :) Pozdrawiam równie ciepło!

      Usuń
  3. Gdybym nie zajrzała na Twojego bloga nawet nie wiedziałabym o istnieniu tej książki, a wydaje się być naprawdę fajna :D Koniecznie muszę ją zapisać na listę książek do przeczytania, gdzieś w przerwach w nauce ;)

    Pozdrawiam,
    Alicja w Krainie Książek
    http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz? To cieszę się, że uświadomiłam :) Mam nadzieję, że znajdziesz w niej coś dla Ciebie, zbiera dużo negatywnych opinii, ale trzeba mieć do niej odpowiednie podejście :) Pozdrawiam również!

      Usuń
  4. Kurcze, wpadłam już na wiele recenzji tej książki. Przed jej wydaniem nawet mnie ciekawiła, bo okładka taka słodka, ale zmieniłam zdanie, przez tę schematyczność o której piszesz. Zresztą, raczej nie jest to mój klimat literacki.

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba z tym uważać, bo ja sama co rusz natykam się na schematy w książkach, tym bardziej romantyczno-erotycznych. Odradzam zwłaszcza jeśli to nie Twoje klimaty :) Ja również pozdrawiam!

      Usuń