sobota, 29 lipca 2017

Gilmore Girls Book Tag

Cześć wszystkim!

Większość z Was pewnie wie, jak bardzo w ostatnim czasie oszalałam na punkcie serialu, który w Polsce figuruje pod nazwą ,,Kochane kłopoty''. Z radością oglądam kolejne odcinki, śledząc losy matki i córki. Tak ukochałam sobie ten serial, że postanowiłam przetłumaczyć TAG książkowy, który na swój kanał wrzuciła Zoe ( link do jej filmiku znajdziecie tutaj)
Przepraszam z góry jeśli w tłumaczeniach będą pewne niedociągnięcia, ponieważ robiłam to po raz pierwszy.






Więc zaczynamy od pytania numer jeden :)





Tutaj wskazałabym Joannę Chyłkę, bohaterkę z cyklu prawniczego Remigiusza Mroza. Odznaczała się ona dość nietypowym poczuciem humoru i pewną dozą sarkazmu, ale mimo wszystko jest to jedna z moich ulubionych postaci, która przewija się na kartach książek pana Mroza


]


Portret Doriana Greya  Oscara Wilde'a wydaje mi się jedynym, najsłuszniejszym wyborem. Nie czytam zbyt wielu klasyków nad czym ubolewam i co staram się od tego roku zmienić, ale podczas lektury tej książki naprawdę stwierdziłam, że to kawał dobrej literatury. To opowieść o tajemnicy wiecznej młodości ukrytej w obrazie. Polecam gorąco wszystkim.




Wydaje mi się, że nie ma takiej książki, ponieważ wszelkimi perełkami dzielę się tutaj z Wami otwarcie. Ale mogę wskazać tutaj Zmierzch Stephanie Meyer z racji, iż pałam do niej ogromnym sentymentem i z chęcią wracam do historii ukrytej na kartach powieści. Jest to część mojego dzieciństwa, czyli jednego z najprzyjemniejszych okresów w życiu człowieka, więc mogę tutaj spokojnie oświadczyć, że od dzisiaj przestanę bać się przyznawać, że te książki mi się podobają.




Powieść Colleen Hoover Maybe Someday jest przepełniona muzyką dlatego wskażę tutaj Ridge'a, czyli głównego bohatera. Wiecie jak to mówią- ,,Chłopak z gitarą byłby dla mnie parą''. Akurat pod tym stwierdzeniem mogę się podpisać, bo ta postać trafiła na listę moich ulubionych męskich bohaterów w dodatku moja wrażliwość na muzykę spotęgowałą miłość do tej książki.




Gilbert Blythe z powieści Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza. Pewnie nikogo to nie zdziwiło, bo naprawdę uwielbiam Gilberta. Niestety, do tej pory miałam styczność z ekranizacją tej ksiązki oraz sporymi fragmentami, ale obiecałam sobie, że w te wakacje co najmniej dwa tomy muszę przeczytać. Bo Gilbert nie będzie czekał wiecznie.




Taką książką była Fangirl Rainbow Rowell. Pamiętam do dziś jak siedziałam pod kołdrą, z latarką w telefonie i dosłownie pochłaniałam strona za stroną tej powieści. Mimo iż nie utkwiła mi w pamięci tak bardzo i okazała się raczej lekką jednotomówką to ,,pożarcie'' jej było naprawdę miłym doświadczeniem.




Tutaj przy tym pytaniu mogę pokusić się o lekturę, bowiem Lalka Bolesława Prusa jest jedną z milej wspominanych przeze mnie lektur. Oczywiście, nie generalizuję, bo wiem, że wielu osobom ta książka również się podoba jednak w moim otoczeniu zbierała dość sporo negatywnych opinii. Początkowo też wliczałam się w poczet hejterów dzieła Prusa, ale to się zmieniło i do teraz bardzo cenię tą powieść.




Dziewczyna z pociągu Pauli Hawkins. Nie czytałam tej powieści i nie zamierzam na chwilę obecną zmieniać tego, ponieważ zbiera dość sporo złych recenzji. Nie lubię również sięgać po powieści tak głośno polecane w mediach oraz przez innych poczytnych autorów jak między innymi Stephen King, który poleca tą książkę. Mam wrażenie, że jego rekomendacje są nawet na największych gniotach. Kategorycznie odmawiam.




Jak wiemy, ksiazki u nas w Polsce z reguł są drogie i tego stanu rzeczy nie zmienimy. Ale jakbym miała wskazać najdroższą książkę w mojej biblioteczce to byłaby to Diuna Franka Herberta. Jest to powieść przepięknie wydana, w twardej oprawie z obwolutą i miękką w dotyku, złotą okładką. Prawdziwa gratka dla każdej okładkowej sroki.




Pani Wiesi z książki Pracownia dobrych myśli zdarzało się być rozdrażnioną i nieco spiętą w niektórych sytuacjach. Ale mimo wszystko wciąż była pełną humoru staruszką częstującą swoich sąsiadów nalewką z malin.


I to były wszystkie pytania z tego TAGu. Nominuję każdego do jego wykonania i z chęcią zobaczę Wasze odpowiedzi na pytania. Linki do postów możecie podać mi w komentarzach, z chęcią zajrzę na Wasze blogi. 
A tymczasem wracam do kawy i ,,Kochanych kłopotów''

Miłego, zaczytanego dnia!

Wasza Adaline 









 
 

8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy tag, muszę w końcu obejrzeć ten serial :D Ja z "Fangirl" się męczyłam i zostawiłam tą książkę w połowie, ale może powinnam do niej wrócić :). Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ten serial to mój numer jeden na liście, naprawdę jest fantastyczny :) Daj druga szansę Fangirl, podejdź do niej raczej jak do lekkiej, słodkiej książki, a wtedy nie zawiedziesz się. Ja również pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  2. Mnie osobiście nie ciągnie do tego serialu i raczej go nie obejrzę, natomiast tag naprawdę wydaje się być fajnym :D

    Pozdrawiam,
    Alicja w Krainie Książek
    http://alawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale może kiedyś się przekonasz. Tag to dla mnie była świetna zabawa mimo że tłumaczenie i robienie banerów troszkę zajęło :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. nie widzę sensu przepisywania tego na bloga :) Wymyśl coś bardziej oryginalnego a nie kradniesz z internetu cudze pomysły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określeniem kradzieży bym tego nie nazwała, ponieważ podałam skąd wzięlam ten TAG i jakbyś przejrzał/przejrzała inne blogi to u innych również pojawiają się rożne posty inspirowane różnymi blogerami zatem nie widziałam problemu z tym by również zastosować taki zabieg. Poza tym jestem wielbicielką tego serialu i miałam ochotę odpowiedzieć na te pytania i podzielić się z moimi czytelnikami tym jak ja na to patrzę.W dodatku nie przepisałam tego, a przetłumaczyłam co jest podwójną robotą. Zalecam troszkę dystansu do tego wszystkiego :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Ja "Kochane kłopoty" oglądałam lata temu i fajnie, że ponownie zrobiło się o nim głośno. Zastanawiałam się nad tym nowym sezonem, ale aby go obejrzeć chciałabym odświeżyć sobie całą resztę. Może kiedyś znajdę na to czas :)
    Do "Lalki" też nic nie mam. Dobrze mi się ją czytało. Na pewno nie należy do moich ulubionych lektur szkolnych, ale była przyzwoita.
    A moja ulubiona klasyka to zdecydowanie "Dziwne losy Jane Eyre" :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gnam jak burza i po skończeniu siódmego sezonu na pewno obejrzę ten najnowszy. Zakochałam się w tym serialu :) A po "Dziwne losy Jane Eyre" zamierzam sięgnąć, bo mam ją od długiego czasu na swojej półce. A jeszcze jak zachecasz to już w ogóle :) Życzę dużo czasu na oglądanie serialu! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń