środa, 28 czerwca 2017

Jakub Ćwiek ,,Chłopcy. Bangarang.'' - Recenzja książki

Witajcie!

Nawet nie wiecie jak tęskniłam za możliwością ponownego klepania w klawiaturkę i pisania dla siebie oraz dla Was. Naprawdę mi tego brakowało zwłaszcza przez męczący okres szkolny. Ale udało mi się wygrzebać spod maturalnych repetytoriów i ochoczo ruszyłam do biblioteki dzierżąc w ręku kartę czytelnika. Kilka perełek wyhaczyłam i właśnie jedną z nich chcę się z Wami podzielić. Trzymajcie się mocno albowiem z rykiem silników i głośnym BANGARANG! na scenę wkraczają Chłopcy :)






,, Chłopcy. Bangarang''

 Kategoria: Fantastyka, Fantasy
Seria: Chłopcy
Wydawnictwo: SQN ( Sine Qua Non)
Data wydania: 28 sierpnia 2013
Autor: Jakub Ćwiek
                           Cena okładkowa: 34,90 złoty







Opis książki:

 Wrócili!

Dzwoneczek i jej banda wyrośniętych, wiecznie niedojrzałych Chłopców po raz kolejny pokazują, że nie da się oddzielić dobrej zabawy od solidnych kłopotów. I nieważne, czy to klubowy Zjazd, motocyklowa wycieczka do pobliskiego miasta czy pozornie leniwe popołudnie w opuszczonym Lunaparku – każdy dzień to nowa przygoda, a na końcu czai się ta największa. I najbardziej przerażająca. Śmierć…

Droga znowu wzywa, nie ma odwrotu ani chwili na oddech. Tylko co jeśli tym razem wiedzie wprost do znienawidzonej dorosłości?


***

Pierwszy tom tej serii przeczytałam jakiś czas temu i po oddaniu go do biblioteki Chłopcy i Dzwoneczek mimo iż odbili się w pamięci to jakoś przez długi czas nie dawali znaku życia. Wydawało mi się, że już nie będę miała okazji by ponownie się z nimi spotkać, by skonfrontować się z Kruszyną, Bliźniakami, Stalówką, Kędziorem czy Dzwoneczkiem. Ale o to pewnego pięknego dnia ponownie zawitali w moje progi i to w jakim stylu. W drugiej powieści Jakuba Ćwieka mamy tych samych bohaterów, których przygody tak bardzo polubiłam czytając wcześniejszy tom. Jednak tutaj dzieje się o wiele więcej przez co te ponad 200 stron jest przesyconych akcją. Jakub Ćwiek gładko wplata w pozornie proste dialogi moralizatorskie treści. Każdy z nas przecież w końcu kiedyś dorasta, ale jak ten upragniony za maleńkości okres nadchodzi powoli zaczynamy sobie zdawać sprawę, że błogie dzieciństwo tak naprawdę nie było takie złe. Dzwoneczek mimo iż ma styczność z bandą dorosłych facetów to wciąż są dla niej jej ukochanymi chłopcami, których pilnuje jak oczek w głowie. W drugim tomie również obserwujemy rozwój postaci jaką jest Kubuś. Poznajemy go nieco bliżej i jak to było w moim przypadku, zaczynamy obdarzać sympatią.
Autor ponownie wprowadza nas w świat Drugiej Nibylandii gdzie Zagubieni Chłopcy ubrani w kurtki z logiem rozbitego zegara muszą radzić sobie w innej rzeczywistości. Co warto zaznaczyć w tej książce jak również w pierwszym tomie mamy zbiór kilku opowiadań, czasem bardziej czasem mniej zależnych od siebie. Początkowo ciężko mi było na nowo wbić się w ten klimat, ale prosty i lekki styl autora pozwolił mi odkrywać ten świat na nowo. Jakub Ćwiek rozwija wiele wątków, wprowadza nowe postacie przez co obraz całej powieści zaczyna się coraz to bardziej rozjaśniać. Znów przy lekturze śmiałam się do łez, a zakończenie powieści narobiło mi ochoty na niezwłoczne sięgnięcie po kolejny tom. Zdecydowanie polecam tym, którzy szukają luźnej, wakacyjnej lektury z którą przyjemnie spędzą wieczór przy kubku herbaty bądź innego napoju. Naprawdę warta uwagi powieść :)


Ktoś z Was czytał już książki Jakuba Ćwieka? Daliście się porwać historii Chłopców i Dzwoneczka? Piszcie w komentarzach.

A tymczasem życzę Wam miłego i zaczytanego wieczorka!

Wasza Adaline