sobota, 26 listopada 2016

,,Pochodzę z Hajnówki i jestem z tego dumna'' czyli o spotkaniu z Katarzyną Bondą

Cześć wszystkim!


Myślę, że nazwisko tej autorki jest powszechnie znane, bo zajmuje i zajmowała najwyższe miejsca na liście bestsellerów najlepszych księgarni, jej książki były nominowane do wielu nagród i przede wszystkim zyskała szerokie grono czytelników w różnych kręgach. Katarzyna Bonda. Autorka kryminałów, dokumentów i kursu pisania. Kobieta niezwykle szczera, nieowijająca w bawełnę. Miałam okazję być na spotkaniu autorskim w mojej miejscowości, więc chciałabym podzielić się z Wami moimi osobistymi wrażeniami.







Katarzyna Bonda to przede wszystkim z wykształcenia dziennikarka, która publikowała m.in.: w ,,Newsweek'u''. Debiutancką powieść wydała w 2007 roku, ale to seria o profilerce Saszy Załuskiej przysporzyła jej wielu fanów. Otrzymała za nią wiele prestiżowych nagród takich jak Nagroda Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Kryminalnym 2015 czy chociażby nagroda bestsellerów Empiku. Ma córeczkę Ninę. 


Przyznaję, że nie czytałam jak dotąd żadnej książki jaką wydała ta autorka jednak z przyjemnością wybrałam się na spotkanie autorskie. Dlaczego? Bo zazwyczaj właśnie sama sylwetka autora przekonuje mnie do przeczytania jego książek, nie recenzje czy rekomendacje znanych osób. Katarzyna Bonda została uznana przez Zygmunta Miłoszewskiego ,,królową polskiego kryminału'' i sama nie ukrywa, iż ma ego ,,jak stąd do morza'', ale przecież który z autorów nie jest próżny? Nie wstydzi się mówić, że uwielbia leniuchować i leżeć plackiem w domu z kubkiem herbaty i dobrym serialem. To ją czyni kimś zwykłym w swej niezwykłości.
Katarzyna Bonda jest bardzo charyzmatyczną osobą, która lubi się pośmiać i pożartować. Pamiętam jak jedna z Pań wspomniała o tym, iż w Okularniku było według niej za dużo postaci. Pani Kasia przez dalszą część spotkania, przy każdym z pytań, musiała dodać wtrącenie na ten temat co wywoływało śmiech na publiczności. Wspominała jak kluczowym elementem opowieści jest dobry research do książki, którego swoją drogą zazdroszczą jej koledzy z branży. Pisanie takiej powieści zajmuje bardzo dużo czasu, ale solidna praca zawsze jest wynagradzana. Choć Bonda wspominała, iż najgorszy okres w życiu pisarza to czas bezpośrednio po wydaniu powieści. Często zdarza się autorom naginać prawdę, skłamać za co potem otrzymują lincz przez czytelników. Ale wtedy dobrą metodą jest schowanie się pod koc i przeczekanie burzy.
Jak już wcześniej wspominałam autorka uwielbia oglądać seriale, ale nie odcinkowo- jeśli serial jest wciągający to ona jest w stanie spędzić całą noc by tylko obejrzeć wszystkie sezony. To jest też dla niej świetna forma odpoczynku po kilkugodzinnym pisaniu.
Decydującym elementem, który wpłynął na rozpoczęcie przez nią kariery pisarskiej był wypadek samochodowy w którym brała udział. Zginął tam człowiek, a ona była winna. Jak sama twierdzi pisarz musi mieć swego rodzaju dojrzałość by zacząć pisać i musi to umieć- jak nie umie to nie warto się nawet do tego zabierać. 
Cały panel prowadził dr Wolfgang Brylla i naprawdę wszystko było dopracowane. Siedzieliśmy jeszcze w sali dłużej niż przewidywał organizator, ponieważ do Pani Kasi było bardzo dużo pytań, wiele podziękowań z ust czytelników. Warto wspomnieć, iż dostaliśmy rekomendacje prosto od ,,królowej...'' - Katarzyna Bonda czyta kryminały roboczo by sprawdzać konkurencję, ale taka książka jak ,,Małe życie'' wylądowała u niej ostatnio w walizce. 

Moje ogólne wrażenie? Od razu po spotkaniu miałam ochotę pobiec do księgarni i zakupić jedną z książek tej autorki. Każdy autor ma coś w sobie co go wyróżnia wśród innych autorów. Bardzo cenię sobie zdanie Pani Kasi i z przyjemnością korzystam z jej rad dotyczących pisarstwa i kto wie? Może dostąpię kiedyś niesamowitego zaszczytu by umieścić Katarzynę Bondę w podziękowaniach na koniec mojej książki? Chciałabym by tak było.


A Wy znacie tetralogię z Saszą Załuską? A może wolicie inne książki Katarzyny Bondy? Piszcie i dzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!


Tymczasem życzę Wam miłego dnia!


Wasza Adaline 
 

6 komentarzy:

  1. Też miałam okazję być na tym spotkaniu. Przesympatyczna babeczka. Przed spotkaniem czytałam tylko "Sprawę Niny Frank", ale mnie osobiście przekonała do przeczytania pozostałych powieści. ;)
    Asha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak sądzę :) Wiele zależy od podejścia autora, a im lepszy ma kontakt z odbiorcami tym chętniej sięgamy po książki. Dziękuję za komentarz i mam nadzieję, że już niedługo jakaś książka Pani Bondy do ciebie trafi :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej książki tej autorki, ale jeśli mnie pamięć nie myli to widziałam jej nazwisko w bibliotece, więc kto wie.. Może jak znajdę czas to sięgnę po książkę pani Katarzyny Bondy ;)

    Pozdrawiam,
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, chociaż lepiej zacząć od książek debiutanckich, bo im dalej w las tym lepiej :) Również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Tak po cichu przyznam, że nie poznałam jeszcze książek Pani Bondy. Niemniej tyle się o niej słyszy, że mam wielką ochotę zaznajomić się z jej piórem. Tylko od czego zacząć? Od "Pochłaniacza"? :) Cieszę się, że mogłaś się spotkać z aktorką, takie spotkania zawsze wypełniają mnie emocjami :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że najlepiej będzie jak zaczniesz od debiutanckiej powieści- ,,Sprawa Niny Frank'' :) Książka nie należy do najlepszych spod pióra tej autorki, ale warto obserwować rozwój pisarski od samego początku :) Ja również się cieszę, że skorzystałam z okazji i Tobie również życzę udanych spotkań z autorami! :D Pozdrawiam ciepło!

      Usuń