wtorek, 16 sierpnia 2016

Remigiusz Mroz ,,Rewizja'' - Recenzja książki

Cześć kochani!

Lipiec. Piękny słoneczny dzień. Siedzę na plaży i czytam spokojnie książkę. Stwierdzam, że obejrzę sobie zdjęcia na Instagramie, podejrzę co inni czytają. Pierwsze zdjęcie, które się wyświetla - 4 książki z prawnikami na okładce, jedna w centrum, a gdzieś z boku karteczka ,,Premiera : 31.08''. Patrzę na autora i widzę Remigiusza Mroza, Patrzę na tytuł, widzę ,,Immunitet''. I od razu usta wykrzywia szczery uśmiech. Tak ma zapewne każdy czytelnik gdy widzi, że jego ulubiony autor napisał nową powieść. Od razu przyszedł mi do głowy pomysł- skończyłam ,,Rewizję'', więc warto podzielić się z czytelnikami swoim zdaniem. I dzisiaj właśnie spróbuję to zrobić :) Zapraszam!







Zarys fabuły :


Szary człowiek kontra wielka korporacja. 
Dyskryminacja kontra tolerancja. 
Chyłka kontra Oryński.


Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem. Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów, ale to, co go spotyka, przechodzi jego najśmielsze obawy...

Ubezpieczyciel odmawia wypłaty, twierdząc, że to robotnik zamordował rodzinę. Zaraz potem prokuratura stawia mu zarzuty, a on rozpoczyna walkę o uniewinnienie i własny honor. Pomaga mu prawniczka, która niedawno pogrzebała całą swoją karierę.


***

Książki Remigiusza Mroza mają jedną wspólną cechę - naprawdę genialny research. Kweista Romów w Polsce to coś czego się nie nagłaśnia, w mediach nie słyszymy o tym, a jednak otacza to nas. Dla niektórych osób jest to nawet widok codzienny. 
Chyłka znów podbije salę sądową, nawet jeśli teraz musi to zrobić solo. Ku jej zaskoczeniu po drugiej stronie zasiada Kordian. Pochłonięty pracą i zafascynowany zawodem młody prawnik wręcz zachłystuje się tym światem w który wnika. Chyłka ma nie lada wyzwanie- broni człowieka wykluczonego przez społeczeństwo, mężczyznę bez alibi na którego winę wskazują wszystkie dowody w sprawie. W dodatku wpada w nałóg co nie ujdzie uwadze jej przeciwników. Ubezpieczycieli Salusa. Jak zakończy się ta sprawa?
Remigiusz Mróz po raz kolejny funduje czytelnikowi dawkę porządnych emocji, zwroty akcji, a przede wszystkim dreszczyk jai pojawia nam się na skórze podczas lektury. Tych książek się nie czyta. My po nich płyniemy, wnikamy w szarą rzeczywistość z której później trudno się uwolnić. Bo ,,Rewizja'' pozostawia w głowie pustkę. Autor ma specyficzny styl kończenia swoich powieści. Nazwałabym to znęcaniem się nad biednym umysłem czytelnika, ale nie wnikajmy głębiej :)
Kordian i Chyłka. Zupełnie różne osobowości, zupełnie inne priorytety posiadają. Stają po dwóch stronach barykady. Ktoś by pewnie pomyślał, że Joanna w pojedynkę nie jest w stanie wygrać zwłaszcza z bezwzględnymi prawnikami, którzy dla pieniędzy są w stanie zrobić wszystko. Ale to jest Joanna Chyłka, ona NIGDY nie przegrywa. Choćby klient był faktycznie winny to jest w stanie podjąć się walki pomimo wszystko. Na drodze też staje człowiek z przeszłości, który odegra istotną rolę w śledztwie.
Kolejna powieść Remigiusza Mroza za mną i ponownie się nie zawiodłam. To jest właśnie Mróz, którego uwielbia tak wiele czytelników i to jest właśnie to czego najbardziej pragnie czytelnik. Ten kac pozostający po lekturze to wręcz upragniony czas. Mój trwał ponad tydzień, ale trwałby jeszcze dłużej gdyby nie kolejna książka tego autora po którą sięgnęłam. Szybkie czytanie, płynny język, ciekawa fabuła. To co tygryski lubią najbardziej. Polecam serdecznie!


A Wy czytaliście ,,Rewizję''? Czekacie tak jak ja na ,,Immunitet''? Piszcie w komentarzach!


Buziaki kochani!



Wasza Adaline 



4 komentarze:

  1. Ciągle omija mnie Mrozomania, będę miała to nadrobić, bo o tych książkach mówią wszyscy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie nadrabiaj, ja jeszcze na żadnej sie nie zawiodłam :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Koniecznie nadrabiaj, ja jeszcze na żadnej sie nie zawiodłam :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pierwszy tom mnie nieco rozczarował i nie mam zamiaru sięgać po kolejne. Muszę kontynuować trylogię "Parabellum" - jestem po drugim tomie i spróbuje z innymi seriami autora - liczę na to, że spodobają mi się bardziej od książki o Chyłce. Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń